Aktywna ochrona odgromowa w świetle polskiego prawa

Streszczenie: W referacie przedstawiono koncepcje piorunochronów aktywnych i opisano najbardziej popularne: zwody ESE z wczesną emisją strimera i piorunochrony radioaktywne. Autor ponadto przedstawia genezę prac nad urządzeniami tego typu, rozwój tej technologii oraz przegląd polskich norm i aktów prawnych dotyczących urządzeń piorunochronnych. Pomimo wielu wątpliwości, zastrzeżeń i dowodów nieskuteczności zwodów aktywnych, takie urządzenia w dalszym ciągu są produkowane i instalowane na obiektach wymagających ochrony odgromowej.

1. Wstęp
2. Piorunochrony radioaktywne
3. Kontrola lidera oddolnego
4. Techniczne rozwiązania ESE
5. Piorunochrony aktywne a polskie prawo
6. Skuteczność piorunochronów aktywnych
7. Podsumowanie

Wstęp

Wyładowania piorunowe są zjawiskiem przyrodniczym towarzyszącym człowiekowi od zarania dziejów. Zjawisko to, znane pod wieloma nazwami, niosło za sobą pewną dawkę grozy i tajemniczości co było podstawą tworzenia się wierzeń i mitów. Wyładowania atmosferyczne dla pierwotnego człowieka były przejawem sił nadprzyrodzonych, często utożsamiane z gniewem bożym. Mitologia grecka mówi o gromowładnym Zeusie, a nordycka o Thorze.
W dalszym stopniu rozwoju, ludzie zaczęli gromadzić się w coraz to większych grodach i osadach, zaszła więc potrzeba ochrony zasobów materialnych przed niszczycielską siłą piorunów. Historia zna przypadki wielkich pożarów pustoszących całe miasta (Kolonia, Wrocław).
W 1752 r. Benjamin Franklin skonstruował pierwszy piorunochron i jest uważany za „ojca” ochrony odgromowej. Bardzo szybko, jak na realia tamtych czasów, zaczęto stosować piorunochrony do ochrony wież kościelnych i pałaców. W XIX wieku z powodu znacznego spadku ceny stali, ochrona odgromowa była stosowana nawet na budynkach średniozamożnych właścicieli, zaczęto dostrzegać, iż ochrona nie gwarantuje 100% skuteczności. W XX wieku piorunochrony zaczęto stosować do ochrony bardzo wysokich obiektów takie jak drapacze chmur czy wieże telekomunikacyjne, co zaowocowało częstszymi obserwacjami zawodności ochrony odgromowej.
Od początku XX wieku obserwuje się próby opracowania skutecznej alternatywy dla klasycznej ochrony odgromowej, charakteryzującej się większym stopniem ochrony. Od kilkudziesięciu lat na rynku dostępne są tzw. piorunochrony aktywne.

Piorunochrony radioaktywne

Działanie zwodów aktywnych ma polegać na inicjacji wczesnej emisji oddolnego wyładowania strimerowego, stąd nazwa takich zwodów ESE (ang. Early Strimer Emission). Producenci i dystrybutorzy takich rozwiązań zapewniają że strefa ochronna oferowanych urządzeń jest dużo większa od klasycznych zwodów Franklina. Zasada działania i postulowane wielkości ochronnych stref budzą w środowisku naukowym wiele wątpliwości i zastrzeżeń (Bazylean i Chrzan 2012).
Istnieje kilka rodzajów zwodów aktywnych (Chrzan, 2003):

• jonizacja powietrza wokół ostrza odbywa się w sposób ciągły za pomocą elementu piezoelektrycznego;
• jonizacja powietrza wokół ostrza odbywa się za pomocą impulsów elektrycznych, energia pochodzi ze zgromadzonego ładunku na kondensatorze, który ładowany jest za pomocą tzw. elektrod zbiorczych;
• jonizacja powietrz dokonuje się za pomocą układu elektrycznego o dodatnim sprzężeniu zwrotnym.

Należy pamiętać, iż wymienione układy z założenia maja być układami pasywnymi, energię konieczną do działania maja pobierać z zewnętrznego pola elektrycznego.
W roku 1914 Szillard (współpracownik Marii Curie-Składowskiej) zaproponował zwiększenie skuteczności zwodu Franklina za pomocą źródła promieniotwórczego. Zaczęto stosować zwody z pierwiastkami promieniotwórczymi, niektóre źródła mówią iż promień deklarowanej strefy ochronnej wynosił 250 m (Golde, 1973). Źródło promieniowania umieszczano w pojemniku znajdującym się na zakończeniu zwodu, używano pierwiastków takich jak: Am 241, Ra 226, CS 137, Co 60, KR 85, PO 210 i Th 90. Istotny tutaj jest fakt iż ze względów ochrony radiologicznej, intensywność promieniowania powinna być mniejsza niż 1 mCi, jednak w latach 70 produkowano zwody ze źródłami o intensywności dochodzącej do 200 mCi (Baatz, 1972).
Promieniotwórcze pierwiastki stosowane w zwodach aktywnych emitują promieniowanie α, β, γ, jonizujące powietrze w ich otoczeniu. Prowadzi to do tego, iż przy zakończeniu zwodu znajduje się dużo wolnych nośników, które są zdolne do zapoczątkowania rozwoju jonizacji zderzeniowej, w czasie wzrostu pola elektrycznego (spowodowanego zbliżającym sie wyładowaniem wstępnym) (Chrzan, 2003).

W 1971 roku w laboratorium FGH w Mannheim i EdF w Les Renardieres zostały przeprowadzone badania zwodów radioaktywnych (Baatz, 1972). Układ pomiarowy składał się z kuli o średnicy 75 cm, do której przyłożony został prąd stały o biegunowości ujemnej i drugiej uziemionej elektrody w formie pręta. Dla napięcia poniżej 50 kV prąd emisji ze zwodu radioaktywnego był znacznie większy od prądu na zwodzie klasycznym. Dla napiecia od 70 kV do napięcia przebicia 200 kV, prądy na obu zwodach były jednakowe. Dla napięcia stałego pierwiastek radioaktywny nie prowadzi do zmniejszenia wytrzymałości dielektrycznej powietrza.

Udary łączeniowe zostały zbadane w układzie „pręt-pręt” z odstępem pomiędzy elektrodami wynoszącym 5,4 m. Pomiary 50% napięcia przebicia zostały wykonane metodą „góra-dół”. Dla obydwu biegunowości wytrzymałość dielektryczna powietrza dla zwodu radioaktywnego była taka sama jak dla zwodu Franklina. Podobnie jak miało to miejsce przy napięciu stałym, również przy napięciu udarowym, wstępna jonizacja powietrza nie ma wpływu na jego wytrzymałość dielektryczną. Statyczne pole elektryczne, wsytępujace pod chmurą burzową, osiąga wartości 10 – 20 kV/m. Pole już o natężeniu 0,6 – 1 kV/m umożliwia jonizację z ostrzy (np. liście trawy lub drzew). Dlatego ze zwodów klasycznych zakończonych ostrzem mogą rozwijać się wyładowania elektryczne (ognie św. Elma) pod wspływem pola chmury, nie jest potrzebne dodatkowe źródło promieniowania (Chrzan, 2003).

Kontrola lidera oddolnego

Wyładowanie atmosferyczne zaczyna się rozwijać w chmurze burzowej na wysokości rzędu kilku kilometrów nad powierzchnią ziemi. W początkowej fazie rozwoju porusza się po nieprzewidywalnej trasie, która charakteryzuje się licznymi odchyleniami od kierunku pierwotnego. Spowodowane jest to faktem, iż pole w pobliżu czoła wyładowania liderowego jest ponad 100 razy większe niż pole zewnętrzne. Pole te ma źródło w ładunku rozłożonym wzdłuż kanału lidera i w obszarze wyładowań strimerowych, które rozwijają się przed zakończeniem lidera.
Zmiana kierunku wyładowania atmosferycznego w ostatniej fazie nie jest do końca zrozumiała. Często tłumaczona jest jako zmiana spowodowana ładunkami elektrycznymi indukowanymi na powierzchni obiektu w który ma trafić piorun. Wyniki obliczeń pokazują jednak, że wpływ ten nie jest tak duży jak przypuszczano. Dużo większe znaczenie przypisuje się tzw. liderowi oddolnemu, który ma swój początek w najwyższym punkcie obiektu i zmierza w stronę lidera odgórnego. Ich połączenie kończy proces rozwoju wyładowania.
Do zwiększenia efektywności tradycyjnego zwodu należałoby wygenerować lider oddolny i zwiększyć jego szybkość propagacji. Stwierdzenie te jest jak najbardziej poprawne z zasadami fizyki i przy obecnym stanie techniki możliwe do wykonania. Jednak w tym miejscu słuszne wydaje się pytanie czy ze względu na poniesione nakłady to rozwiązanie nadaję sie do powszechnego stosowania (Bazylean i Chrzan 2012).

Jak powszechnie wiadomo, kanał lidera (o dużym przewodzeniu) może rozwijać się tylko i wyłącznie w wysokiej temperaturze. Elektrony tylko w temperaturze 5000 K mogą istnieć na tyle długo by wydłużyć czas wyładowania. Wyładowanie koronowe nie jest w stanie osiągnąć takiej mocy, by podgrzać plazmę do temperatury 5000 K, co innego wyładowania liderowe.
Aby przekształcić wyładowanie koronowe w liderowe, prąd wyładowania powinien przekroczyć minimalny prąd lidera, który wynosi – 10 mA. Dla powoli narastającego pola chmury (dziesiątki sekund) warunek ten jest nieosiągalny nawet przy dużej wysokości zwodu. Z przeprowadzonych obliczeń (Bazylean i Chrzan 2012) wynika że dla zwodu o wysokości 100 m, pole elektryczne osiągajace wartość 20 kV/m w przeciągu 10 s, wymusza prąd do wartości 0,5 mA. Jak widać nawet dla tak wysokiego zwodu, prąd jest 20 razy mniejszy niż wartość krytyczna.

Inaczej sytuacja ma wygląda gdy razem z polem elektrycznym chmury burzowej oddziałuje pole rozwijającego się wyładowania piorunowego. Pole elektryczne pochodzące z kanału pioruna narasta w bardzo dużym tempie, a wyładowanie koronowe w odpowiedzi na szybką zmianę pola, reaguje intensywnym wzrostem wartości prądu. Oznacza to iż głównym czynnikiem, decydującym o przekształceniu się wyładowania koronowego w lider oddolny, jest nie tylko wartość natężenia pola elektrycznego E, ale również jego szybkość narastania dE/dt.

Wygenerowanie lidera oddolnego jest zadaniem bardzo trudnym. Nie każde wyładowanie strimerowe jest zdolne do przejścia w wyładowanie liderowe. Przede wszystkim potrzebna jest znaczna energia. Wszelkiego rodzaju rozważanie teoretyczne i eksperymenty pokazały, iż uzyskanie wyładowania liderowego jest możliwe przy długości kanału strimera nie mniejszej niz 1 m. Gdy chmura burzowa ma ładunek ujemny, co ma miejsce w 90% przypadkach burz, to wyładowanie oddolne musi mieć ładunek dodatni o wartości 400-500 kV żeby powstał strimer o długości 1 m. Jest to warunek konieczny do przekształcenia wyładowania strimerowego w lider oddolny (Bazylean i Raizer, 1997).
Podczas naturalnego powstania lidera oddolnego, rozkład napięcia sprzyja spełnienie warunków przekształcenia się wyładowania strimerowego. Napięcia na 1 m kanału strimerowego znacznie przekracza 500 kV.

Techniczne rozwiązania ESE

Konstrukcja oferowanych aktualnie zwodów aktywnych opiera się na założeniu, że urządzenie powoduje wczesną emisje strimera w porównaniu do zwodu klasycznego. Dodatkowo z wytworzonego strimera powinien rozwinąć się ma lider oddolny, który „ściągnie” piorun na wysokości 5-6 razy wyższej niż zwód Franklina. Zwody ESE charakteryzują się ostrym zakończeniem na które podawany jest impuls napięciowy. Źródłem tego impulsu ma być pole elektryczne chmury burzowej. Izolacja pomiędzy uziemioną podstawą a ostrzem wynosi zaledwie kilka milimetrów, co pozwala oszacować maksymalne napięcia pomiędzy tymi elementami na 20 – 30 kV. W poprzedniej części pracy wyjaśniono że przy takim niskim napięciu nie jest możliwa generacja lidera oddolnego (Bazylean i Chrzan 2012).

Istotny jest również promień zakończenia zwodu, którego wpływ na powstające wyładowanie strimerowe jest oczywisty. Jeżeli jednak rozważamy efektywne działanie zwodu aktywnego, istotny jest tutaj lider oddolny a nie wyładowanie strimerowe. W zakresie małych promieni (dla zwodu < 1 cm) ich wpływ na tworzenie się lidera jest nieznaczny. Co za tym idzie ostre zakończenie zwodów ESE wcale nie musi poprawiać ich skuteczności (Aleksandrov i in. 2005).

Piorunochrony aktywne a polskie prawo

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 7 kwietnia 2004r. mówi: „Budynek należy wyposażyć w instalację chroniącą przed wyładowaniami atmosferycznymi. Obowiązek ten odnosi się do budynków wyszczególnionych w Polskiej Normie dotyczącej ochrony odgromowej obiektów budowlanych” (§53 pkt 2), jak również: „Instalacja piorunochronna, o której mowa w §53 pkt 2, powinna być wykonana zgodnie z Polską Normą dotyczącą ochrony odgromowej obiektów budowlanych”(§184).
Ponadto Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie powołuje normy z zakresu ochrony odgromowej:

• PN-EN 62305-1:2008 Ochrona odgromowa – Część 1: Zasady ogólne;
• PN-EN 62305-2:2008 Ochrona odgromowa – Część 2: Zarządzanie ryzykiem;
• PN-EN 62305-3:2009 Ochrona odgromowa – Część 3: Uszkodzenia fizyczne obiektów i zagrożenie życia;
• PN-EN 62305-4:2009 Ochrona odgromowa – Część 4: Urządzenia elektryczne i elektroniczne w obiektach.

Pierwsza z wyżej wymienionych norm mówi: „aby ustalić, czy ochrona odgromowa obiektu jest potrzebna, czy nie, należy ocenić ryzyko zgodnie z procedurami opisanymi w IEC 62305-2.” Analiza przeprowadzona na podstawie tej normy nie tylko decyduje czy rozważany budynek wymaga ochrony odgromowej ale również określa odpowiednią klasę LPS (ang. Lightning Protection System). Według postanowień wymienionych wyżej norm i aktów prawnych instalacja odgromowa jest wykonana zgodnie z prawem jeżeli analiza ryzyka została przeprowadzona zgodnie z normą PN-EN 62305-2, a sama instalacja wykonana zgodnie z normą PN-EN 62305-3.

Procedura wykonania instalacji odgromowej jest opisana w normach za pomocą klas. Każdej z klas przypisuje się odpowiednie wartości parametrów takich jak: wymiary katów osłonowych, maksymalne odległości pomiędzy przewodami odprowadzającymi czy maksymalny wymiar oka siatki zwodów odgromowych (Zielenkiewicz i Maksimowicz, 2012).

Zadaniami instalacji odgromowej LPS według normy PN-EN 62305-1 są:

• przyjmowanie wyładowań piorunowych skierowanych w obiekt, za pomocą układów zwodów;
• odprowadzanie prądu pioruna bezpiecznie do ziemi, za pomocą układu przewodów odprowadzających;
• rozproszenie prądu pioruna w ziemi, za pomocą układu uziomowego.

Normy mówią również, iż strefa chroniona przez instalacje odgromową winna być wyznaczona metodą toczącej się kuli o promieniu r bądź na podstawie kątów ochronnych dla zwodów pionowych. Długość promienia toczącej się kuli zależy od poziomu ochrony LPL (ang. Lightning Protection Level), długości te zostały wyznaczone na podstawie minimalnych wartości prądu pioruna dla poszczególnych klas LPL.

Norma PN-EN 62305-3 mówi że w celu minimalizacji prawdopodobieństwa wystąpienia szkody spowodowanej przepływem prądu pioruna przez elementy instalacji odgromowej, przewody odprowadzające należy rozmieścić w taki sposób, by istniało kilka (co najmniej dwie) równoległych (możliwe jak najkrótszych) dróg przepływu tego prądu. Ponadto dla budynków wysokich zaleca się stosowanie poziomych połączeń wyrównawczych wzdłuż obwodu budynku, co pozwala na podzielenie prądu piorunowego na jak najmniejsze części.

Należy również pamiętać, iż przepływ prądu o dużych wartościach szczytowych przez elementy instalacji odgromowej, może wywoływać niebezpieczne iskrzenie i oddziaływanie termiczne. Aby przeciwdziałać wpływowi prądu piorunowego na instalacje znajdujące się wewnątrz i na zewnątrz rozważanego budynku, należy stosować odstępy s. W zależności od klasy LPL a co za tym idzie przewidywanej szczytowej wartości prądu piorunowego, dobiera się odpowiednią długość odstępu s (Zielenkiewicz i Maksimowicz, 2012).

W polskim prawie i normach nie ma wzmianki o piorunochronach aktywnych, opisane są za to w normie francuskiej NF C 17-102 i wzorowanej na niej normie hiszpańskiej UNE 21186. W 2010 Europejski Komitet Normalizacyjny Elektrotechniki (CENELEC) odrzucił w głosowaniu inicjatywę przyjęcia normy francuskiej jako normy europejskiej EN.

Strefy ochronne deklarowane przez producentów zwodów ESE nie są zgodne ze strefami opisanymi w polskich normach i wymaganymi przez polskie prawo. Zgodnie z literą polskiego prawa, piorunochrony aktywne mogą być stosowane tylko i wyłącznie jako zwody pionowe jeżeli spełniają wymogi normy PN-EN 50164-2:2010 o wymaganiach dotyczących przewodów i uziomów, elementów urządzenia piorunochronnego LPS.

Według norm NF C 17-102 i UNE 21186 dla zwodów ESE zalecane jest stosowanie jednego lub dwóch przewodów odprowadzających, co uzależnione jest od wysokości budynków. Prowadzi to do tego, że jeżeli został zainstalowany tylko jeden przewód odprowadzający, podczas uderzenia pioruna będzie oczywiście płynął przez niego cały prąd piorunowy. To z kolei prowadzi do zachowania dużo większych odstępów izolacyjnych w celu przeciwdziałania przeskokom iskrowym, mogącym zagrażać istotom żywym, urządzeniom i instalacjom w budynku.

Należy zwrócić uwagę na termiczne oddziaływanie prądu piorunowego o tak dużych wartościach. Prąd piorunowy płynący jedna drogą skutkuje również największymi możliwymi natężeniami pola magnetycznego w pobliżu przewodu odprowadzającego. Rozwiązania opisane w polskich normach mają za zadanie podzielenie prądu piorunowego na jak najmniejsze części, w celu minimalizacji skutków jego przepływu. Dodatkowo, równomierne rozmieszczenie przewodów odprowadzających poprawia rozkład natężenia pola magnetycznego i właściwości ekranujące chronionego budynku. Stosowanie instalacji odgromowych zgodnych z normami zmniejsza wartość energii przepięć, które indukują się w wyniku oddziaływania prądu piorunowego w rozważanym budynku.

Najważniejszym faktem w przypadku stosowania jednego przewodu odprowadzającego (co jest możliwe przy zwodach aktywnych) jest występowanie napięć rażeniowych dotykowych i napięć krokowych w miejscu spłynięcia prądu do ziemi, a bardzo dużych wartościach. Również wymagane odstępy izolacyjne będą największe z możliwych, co oczywiście jest trudne do osiągnięcia ze względu na kolizje z innymi instalacjami w budynku.

Skuteczność piorunochronów aktywnych

Zwolennicy i lobbyści zwodów ESE twierdzą (Skopec i in. 2015; Skopec i in. 2008), iż zarzuty stawiane przez oponentów nie są istotnymi argumentami i że wynikają z braków wiedzy na temat fizycznej zasady działania tych urządzeń. Twierdzą również, że celem napięcia indukowanego w cewce zwodu ESE jest doładowanie dodatkowym ładunkiem czyli zwiększenie koncentracji pola i jego gradientu w otoczeniu zwodu a co za tym idzie procesu inicjacji wyładowania, potwierdzając swoją teze wynikami badań zgodnymi z normą francuską NF C 17-102.

Kwestą sporna, jest również deklarowana skuteczność zwodów ESE, która określana jest przez producentów jako 99% lub nawet 99,9%. Skuteczność tradycyjnych instalacji piorunochronnych została oszacowana na podstawie prawdopodobieństw wystąpienia minimalnych wartości szczytowych prądu pioruna i parametrów instalacji odgromowych dla danych klas, wynoszących kolejno 98%, 95%, 90% i 80%. Dla piorunochronów aktywnych nie ma naukowego uzasadnienia przyjmowania tak wysokich współczynników skuteczności ochrony (Zielenkiewicz i Maksimowicz, 2012).
Skuteczność zwodów ESE jest również podważana na podstawie obserwacji wyładowań bezpośrednich w obiekty znajdujące się rzekomo w strefie ochronnej. W czerwcu 2011 roku w miejscowości Malsice w Czechach doszło do wybuchu stacji biogazu spowodowanej bezpośrednim trafieniem pioruna w zbiornik. Obiekt chroniony był za pomocą aktywnej głowicy z cewką, umieszczoną na maszcie o wysokości 16 m która znajdowała się w odległości 13 m od zbiornika. Deklarowana długość promienia strefy ochronnej zwody wynosiła 65m (Kutac 2012).

Od 1990 r. prowadzone są obserwacje nieskuteczności zwodów ESE w Malezji (Hartono i in. 2001). W okresie do 2001 r. zanotowano ponad 200 uszkodzeń (spowodowanych trafieniami piorunowymi) na 100 budynkach, chronionych przez piorunochrony aktywne. Większość obiektów była chroniona przez jeden zwód aktywny, umieszczony w centralnej części budynku. Miejscami najczęściej trafianymi były ostre zakończenia szczytów dachów i krawędzie ścian.

Również w Polsce odnotowano przypadki nieskuteczności zwodów ESE. Latem 2002 r. w Kamieńcu Wrocławskim piorun uderzył w dom wyposażony w piorunochron aktywny zamontowany w najwyższym punkcie budynku, na wysokości 13 m. Promień strefy ochronnej deklarowany przez producenta wynosił 30 m, piorun uderzył w mur oddalony o 18 m od zainstalowanego zwodu ESE. Zniszczone zostało miejsce uderzenia piorunu i część urządzeń elektronicznych wewnątrz obiektu (Chrzan i in. 2003).

W 1996 roku grupa producentów urządzeń ESE weszła na drogę sądową po odrzuceniu przez NFPA (Narodowy Związek Ochrony Przeciwpożarowej w USA) wstępnej wersji normy 781 o zasadach stosowania zwodów ESE. W 2003r. sąd federalny w Arizonie odrzucił powództwo argumentując m.in. że twierdzenie o wyższej skuteczności urządzeń ESE nie jest poparte wystarczającymi testami (Zielenkiewicz i Maksimowicz, 2012).

Podsumowanie

Aby zwód ESE charakteryzował się większą strefą ochronną od zwodu Franklina musiałby wytworzyć wyładowanie liderowe oddolne o długości co najmniej metra. Taka generacja wymaga zastosowania o bardzo wysokim napięciu i krótkim czasie jego narastania. Deklarowana przez producentów wcześniejsza emisja wyładowania strimerowego nie wypływa na powiększenie strefy ochronnej urządzenia.
W świetle polskich norm i przepisów zwody ESE mogą być stosowane tylko i wyłącznie jako zwody pionowe, o ile spełniają wymagania odpowiednich norm. Odprowadzanie do gruntu prądu piorunowego jednym przewodem odprowadzającym (co możliwe jest dla aktywnej ochrony odgromowej) stwarza poważne zagrożenie dla instalacji, urządzeń znajdujących się w budynku i ludzkiego życia.

Literatura

Aleksandrov N, Bazylean E, Alesandro F, Raizer J (2005) Depenence of lightning rod efficacy on its geometric dimension – computer simulation, Journal of Physics: Appl, Phys Vol. 38: 1-14
Baatz H (1972) Radioactive isotopes do not improve lightning protection, Elektrotechnische Zeitschrift A vol. 93: 101-104
Bazelyan E, Raizer J (1997) Iskrowyj razriad, Wydawnictwo MFTI: 320
Bazylean E, Chrzan K (2012) Piorunochrony pseudoaktywne, Przegląd Elektrotechniczny nr 6: 221-224
Chrzan K (2003) Nieskuteczność zwodów aktywnych ESE w warunkach laboratoryjnych, Przegląd Elektrotechniczny nr 5: 350-352
Chrzan K (2003) Piorunochrony radioaktywne i z wczesną emisja strimera, Elektro Info nr 3: 52-56
Golde R (1973) Lightning Protection, Edward Arnold: 32-33
Kutac J (2012) Pożar na stacji biopaliw Malisice, Elektro Info nr 5: 48-52
NF C 17-102:1995 Lightning protection. Protection of strucures and open areas against lightning using early streamer emission air terminals
Obwieszczenie Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 17 lipca 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2015 poz. 1422)
PN-EN 50164-2:2010 Elementy urządzenia piorunochronnego (LPC) – Część 2: Wymagania dotyczące przewodów i uziomów.
PN-EN 62305-1:2008 Ochrona odgromowa – Część 1: Zasady ogólne;
PN-EN 62305-2:2008 Ochrona odgromowa – Część 2: Zarządzanie ryzykiem;
PN-EN 62305-3:2009 Ochrona odgromowa – Część 3: Uszkodzenia fizyczne obiektów i zagrożenie życia;
PN-EN 62305-4:2009 Ochrona odgromowa – Część 4: Urządzenia elektryczne i elektroniczne w obiektach
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 7 kwietnia 2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. 2004 nr 109 poz. 1156)
Skopec A, Smycz E, Stec C (2008) Inicjacja stanu nieustalonego jako główna przyczyna większej skuteczności aktywnego zwodu w ochronie odgromowej – analiza porównawcza zwodów aktywnych i klasycznych, Wiadomości Elektrotechniczne nr 8: 8-11
Skopec A, Smycz E, Stec C, Zając S (2015) Badania teoretyczne i eksperymentalne zwodów z elektromagnetycznym układem wspomagającym emisję wczesnego lidera (ESE) w ochronie odgromowej – przykłady zastosowania na obiektach rzeczywistych, Elektronika nr 5: 21-28
UNE 21186:2011 Protection of strucures and open areas against lightning using early streamer emission air terminals
Zielenkiewicz M, Maksimowicz T (2012) „Piorunochrony aktywne” w świetle obowiązujących w Polsce norm i przepisów prawnych, Wiadomości Elektrotechniczne nr 9: 31-33

mgr inż. Krzysztof Makar
dr inż. Zbigniew Sołjan
4.05.2016